Top Gear

Jeremy Clarkson za kierownicą Ariel Atom

Top Gear to jeden z najbardziej lubianych przeze mnie programów telewizyjnych. I chociaż z motoryzacją ma czasem niewiele wspólnego, to mam niezłą frajdę, kiedy sobie patrzę na wygłupy trzech (już nie najmłodszych) Brytyjczyków.  Wiem, że  w ciągu tych 60 minut nie będę miał czasu się nudzić. Muzyka, zdjęcia i montaż zawsze stoją na bardzo wysokim poziomie. Nic dziwnego, BBC wydaje na każdy odcinek 0,6 – 0,8 miliona funtów.

W Top Gear można było obejrzeć do tej pory m.in.:

  • wyścigi z rodzaju samochód kontra inny środek transportu, np. pojedynek Nissana GT-R z pociągiem wielkich prędkości,
  • długie podróże samochodami za grosze, np. wycieczkę używanymi Alfami Romeo po 1000 funtów każda,
  • zwykłe testy superaut,
  • niezwykłe testy zwykłych aut,
  • i wiele wiele innych zabawnych rzeczy.

Zainteresowanym tematem chciałbym polecić stronę fanów programu. Działa tam bardzo prężne forum, na którym można pogadać nie tylko na motoryzacyjne tematy.

Więcej na:

Max Koluszky - 2008.06.22 09:05

Co o tym myślisz?

Poniższych pól nie musisz wypełniać.