Inpost, ul. Wólczyńska 133, Warszawa (NFK 2)

Ten tekst tyczy się poprzedniej lokalizacji oddziału InPost. Obecnie NFK 2 znajduje się pod adresem: Al. Krakowska 190a, 05-552 Łazy.

Zrobiłem zakupy, wybrałem dostawę do konkretnego Paczkomatu. Pracuję do późna. Kiedy mam wolne, odpoczywam – nie mam czasu i ochoty na łażenie po mieście. Chcę po prostu odebrać paczkę po drodze, kiedy styrany wracam do domu.

Tym razem się nie udało. Ja rozumiem… Okres przedświąteczny, akcja prezentowa, najcięższy miesiąc w całym roku. Ale nie po to zamawiam dostawę do Paczkomatu, żeby później musieć stawić się w określonych godzinach, w narzuconym przez kogoś miejscu. Moją paczkę przekierowano do punktu odbioru i nikt mnie nawet nie raczył spytać czy mi to pasuje.

Nie pasuje mi! Nie pasuje mi, że znałem tylko adres oddziału Inpostu. To zdecydowanie za mało! Mapy Google, do których zalinkowali w mailu, nie rozumieją polskich adresów i często wskazują tylko przybliżoną lokalizację. Tutaj akurat mapy trafiły. Tylko co z tego, skoro pod adresem Wólczyńska 133 siedzibę ma kilkadziesiąt instytucji? Są to m. in.: Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych, oddział szkoleniowy PKO BP, firma sprzedająca akumulatory i opony, firma z częściami motoryzacyjnymi, firmy związane z Instytutem, Arexim, Soltec, Enes Magnesy, Rinox Polska, DPD, Sungraf, wiele innych i na końcu oddział Inpostu.

Do tych wszystkich miejsc prowadzą dwie bramy, a na zewnątrz ogrodzenia jest kompletnie brak informacji o tym, że tu znajduje się oddział Inpostu. Dobre 10 minut (może więcej) łaziłem w tę i z powrotem szukając tego %$&*&* oddziału. Pani z recepcji biurowca na pytanie o Inpost stwierdziła – cytuję – “nie mam pojęcia”. Pomógł mi dopiero ochroniarz na drugiej bramie, który na moje “Dzień dobry” odrzekł “Pan do Inpostu?”.

Wiem, gdzie ukryli oddział Inpostu na Wólczyńskiej 133 w Mieście Stołecznym Warszawie, chociaż wolałbym nie wiedzieć. Wydaje się, że najmniej zależy na tym samemu Inpostowi, bo na jego stronie nie ma absolutnie żadnej wskazówki co do tego, gdzie szukać wspomnianego punktu odbioru.

Tę tajemną wiedzę przekazuję moim następcom, którzy tak samo zostaną zmuszeni stoczyć tę nierówną walkę.

Uwaga, uwaga! Podaję namiary:

  • Odział Inpostu NFK 2,
  • Wólczyńska 133
  • brama nr 2 (po prawej stronie biurowca)
  • idziemy prosto do końca alejki
  • po drodze mijamy rampę po lewej i parking po prawej
  • na końcu alejki skręcamy w lewo
  • przechodzimy pod łącznikiem
  • po lewej stronie są przeszklone drzwi
  • na szybie naklejony plakat “Inpost – punktu odbioru”
  • jesteście na miejscu
  • współrzędne: 52.281031, 20.912473 (52°16’51.7″N 20°54’44.9″E)
  • link do map Google z dokładną lokalizacją

inpost-wolczynska-133-drzwi-wejsciowe

Dziękuję za uwagę. Odradzam usługi Inpostu.

Szkoda nerwów.

Max Koluszky - 2016.12.16 00:55

Wasze opinie

  1. Basia:

    Dziękuję bardzo za ten tekst! Wczoraj mnie uratował, bo już myślałam, że nie odnajdę tego oddziału. A kręciłam się tam dobre pół godziny. Dziękuję!

  2. Piotrek:

    Widzę, że nie tylko mnie inpost wydymał w ten sam sposób przed świętami :-) Wcześniej przy braku miejsc w paczkomacie stawiali obok człowieka siedzącego w dostawczaku i wydawał paczki… Natłok roboty jest widać teraz gigantyczny, nie mają ludzi aby obok każdego paczkomatu kogoś stawiać, a dodatkowi pracownicy jak wiadomo kosztują :-) Natomiast mnie to jako klienta to gówno interesuje i to co zrobił inpost jest zwykłym oszustwem. Jeszcze żeby skierowali te paczki do pobliskiego punktu odbioru, ale oni je wysłali do oddziału na zadupiu do którego nikt nie ma po drodze.
    Tak czy siak ja inpostowi już podziękuję za usługi.

  3. Max Koluszky:

    @Basia – Nie ma za co. Ja kręciłem się może krócej, za to rzucałem przekleństwami na lewo i prawo ;)

    @Piotrek – Dokładnie, wcześniej pod paczkomatem czekali kurierzy, tylko teraz na pewno nie mają na to czasu, ze względu na liczbę paczek kurierskich, które mają do rozwiezienia lub odebrania. Mnie też jako klienta mało interesuje, że nie mają miejsca w paczkomacie. Gdybym chciał stać w kolejce do okienka, to bym zamówił dostawę w Poczcie Polskiej.

  4. rafał:

    Dla mnie, który od urodzenia mieszkam na bielanach, trafic to pestka. Inna sprawa, że nie dotrzymali umowy!!!!!

  5. Wojtek:

    Dzięki za wskazówki. Szczególnie współrzędne – dzięki nim trafiłem od razu. A co tam się działo, jak już trafiłem, to inna historia. W każdym razie rada dla tych którzy tam dotrą: nie dajcie się zbyć stwierdzeniem, że przesyłka dotarła do magazynu, owszem, ale nie do punktu obsługi klienta. Muszą ją przyjąć wraz z kilkoma tysiącami innych, wciągnąć do ewidencji i dopiero wtedy, Szanowny (?) Kliencie będziesz mógł, bijąc dziękczynne pokłony, odebrać swoją przesyłkę. Która powinna trafić do Ciebie bez łaski w zupełnie inny sposób, ale… Ja się nie dałem, powiedziałem, że w takim razie proszę o umożliwienie mi poszukania przesyłki samodzielnie. Pani oczywiście protestowała. Po poproszeniu zwierzchnika obsługującej mnie Pani, pojawił się w InPoście pomysł (autorstwa ww. Pani, bo w tym momencie sama sobie była zwierzchnikiem), że ułatwią mi życie i zadzwonią, jak już ją zarejestrują. No i ja mam potem przybiec posłusznie jeszcze raz, odczekać godzinkę w kolejce i odebrać. Nie zapominając pewnie o tych pokłonach… Niedoczekanie, nie ustąpiłem i stał się cud! No, pomogłem cudowi, pytając się, czy może któryś z pięciu panów, których było widać przez szybę w magazynie ruszy d… i zacznie poszukiwania teraz (ok. 14.00), a nie wieczorem, kiedy to podobno zaczyna się przyjmowanie tych uciążliwych przesyłek. Moc Bezczynności tych gości musi być wielce onieśmielająca, bo owa Pani podjęła nagle decyzje, że ona sama poszuka. Już myślałem, że to ściema i po prostu pójdzie się godzinkę zdrzemnąć, ale po 5 minutach przyniosła przesyłkę. Moją i jeszcze jednej osoby, która postanowiła walczyć razem ze mną. I tak dowiedziałem się, że zamiast odsyłać z kwitkiem ludzi bezskutecznie domagających się należnych im przesyłek, części z nich mogliby pomóc. Tak z 10-15 na godzinę. Ale im się NIE CHCE.
    *********
    Nie jestem facebookowy, ale może ktoś założy stronę “kupując na Allegro, nie korzystam z usług InPost”. Spadną im obroty, to może zastanowią się nad reorganizacją pracy…

  6. Max Koluszky:

    @Rafał – Pewnie w regulaminie jest przewidziana taka możliwość. Tylko co z tego?

    @Wojtek – Tak, trzeba głosować nogami. Samo narzekanie żadnej firmy nie przekona.

  7. Piotr:

    SUPER, że podzieliłeś się tą wiedzą. To cenniejsze niż samo narzekanie.
    Wielkie dziękuję!

  8. Kasia:

    Co za przydatna informacja!!! Ocaliłam mnóstwo czasu i nerwów dzięki tobie! Dziękuję, dobry człowieku! :)

  9. Max Koluszky:

    @Piotr i @Basia – Do usług. :) Z taką intencją pisałem tę notkę.

  10. Mario:

    in Post to juz najgorszy przewoźnik w Polsce . Infolinia : ‘jesteś 50 osoba w kolejce oczekujących’ – żart jakiś. Po kontakcie i ponagleniu paczka dalej tkwi w tym samym miejscu, pomysł fajny mieli ale widać długo nie pociągną z takim podejściem

  11. Bodo:

    DZiałanie tej firmy to jedno wielkie nieporozumienie.

  12. no nie dają rady w czasie świąt:

    bardzo pomocne. dzięki. dołączam się do pomocy i podaję numer telefonu do tego punktu. 885 888 124.

  13. Agułka:

    I tak trzeba było zapytać ochroniarza, MASAKRA. Niby biuro a tu gówno, zero oznaczenia, przechodzisz pod jakims szlabanem dla TIRow, ochroniarz nie wie po co tam się pchasz, a okazuje się ze to punkt inpostu. Kpina. Gdyby nie Ty nawet nie widzialabym jak się za to zabrać, tym bardziej przy mojej orientacji w terenie :D

  14. Hania:

    Dziękuje. Informacja bardzo przydatna. Dzisiaj odebrałam wiadomość, że punkt In Postu w którym miałam odebrać przesyłkę jest przepełniony i paczka jest w siedzibie na Wólczyńskiej 133. Na moją prośbę, żeby pozostawić ją w punkcie przy Kwitnącej usłyszałam cyt. nie jestem kurierem i nie będę nigdzie jeździł.
    Dzięki za numer telefon do punktu na ul.Wólczyńskiej. Pani, z którą rozmawiałam miło i uprzejmie udzieliła mi niezbędnych informacji.

  15. Marcin:

    Wielkie dzieki!

    Gdyby nie wspólrzędne szukałbym chyba z godzine

  16. Maciek:

    Wielkie dzięki! Jedyny odnośnik wskazujący gdzie Cię INPOST załadował kierując paczkę na obrzeża Warszawy. Popieram inicjatywę “kupując na Allegro, nie korzystam z usług InPost”.

    BTW: Na początku paczkomatów pod WAW044 nawet ściągali kadrę kierowniczą przed świętami, paczkę w sobotę późnym popołudniem wydawał mi bardzo miły Pan w garniturze, odziany w porządny płaszcz. Powiedziałem mu, że na doręczyciela nie wygląda i mi pokazał plastik “Dział Finansów”. Teraz mają w poważaniu adresata docelowego, a paczkomaty w obleganych miejscach służą jako wsadomaty.

  17. Sga:

    Niech ci Pan Bóg w dzieciach wynagrodzi szlachetny altruistów- gdyby nie te wskazówki ja i pani która przy mnie odbierała paczkę straciłybyśmy jeszcze więcej czasu!
    A dla InPostu wstyd i hańba
    Pan ochroniarz przy bramie nr 2 bardzo życzliwy ale InPost powinien mu dopłacić za dodatkowe zajęcie z kierowaniem ludzi. Albo tablice na tej bramie lub w okolicy strzelić

  18. A:

    W życiu nie znalazłabym tego punktu gdyby nie te instrukcje. Dziękuję.

  19. Ledziek:

    Mistrz swiata! Tylko dlatego trafilem, dziekuje serdecznie:)

  20. słoik:

    Wcześniej był tam tak samo dobrze oznakowany punkt DPD. Dla mnie znalezienie tego miejsca nie było problemem, no ale nie każdy jest tak zdolny jak ja :)

  21. Tom:

    Pomogło nawet samochodem można dojechać pan otwiera szlaban

  22. Kat:

    Bardzo dziękuję za te cenne wskazówki. Oszczędził mi Pan wielu nerwów i łez (byłam z niemowlakiem) współrzędne bardzo pomogły.

  23. Paula:

    Dzięki! Bez tego szukałabym do jutra!

  24. Ola:

    Ogromne dzięki za tę cenne wskazówki. Co prawda z Inpostu slorzystalam i niestety musiałam przesyłkę odebrać właśnie w punkcie odbioru. Dzięki radom trafiłam bez problemu. Dziękuję

  25. Ertywek:

    Co prawda to prawda
    morele.net zrobiło sobie żart wysyłając 6 dni wcześniej paczkę niż miała dojść XD
    była przez 3 dni a potem …
    zaspamowali mi maila XD którego i tak nie sprawdzam częściej niż 2 razy w miesiącu
    jacy ludzie taki kraj …

  26. seba:

    Wiecie czy mają otwarte w sobotę? Na każdej stronie piszą co innego :)

  27. mondeo:

    Pon-pt 8-20
    Sob 8-14

  28. Trystero33:

    Mozna tam wjechać autem?

  29. zbyszek:

    nie bramą nr. 2 a 1 po lewej stronie biurowca [przez 2 tylko samochody ]i uzbroic się w czekanie na odbiór ok.30 min. Pon-pt 12-20 Sob10-16 najnowsze dane

  30. Słoik:

    Byłem tam dzisiaj. Sceneria rodem z misia, a paczki z zaplecza przynosi stara cyganka.

  31. adims:

    Dzięki za współrzędne! InPost totalna beznadzieja

  32. Daria:

    Myślicie że jak paczka jest w tym oddziale, to dostarczą ją w sobote? Przydarzyło się to komuś? Chodzi o paczkomaty

  33. Klata:

    Również dzięki za namiar…

  34. Kate:

    Jakaś kpina z tą lokalizacją, trafić udało się tylko dzięki twojej pomocy. Dzięki wielkie!

  35. Forest:

    Dzięki za wskazówki dojazdu. Ten punkt to jakaś masakra, ostatnio wybieram dostawę do punktu np stacja benzynowa, dla mnie wygodniej i szybciej np Orlen na Marymonckiej. Ten InPost to jakaś lipa się robi.

  36. Marcin:

    Powiedzieć o “firmie” inpost – dno – to tak jakby obdarzyć ją komplementem.

  37. Hugo:

    Dzięki Kolega za opis!
    Szacun.

  38. Longer:

    Właśnie stamtąd wracam. Dziękuję Ci Max, trafiłem wyłącznie dzięki Twojej instrukcji. Czytam wcześniejsze komentarze i widzę że zupełnie nic tam się nie zmieniło, wczesniejszy komentarz o scenerii rodem z misia idelnie trafiony. Zresztą, Inpost ze swoim punktem odbioru pośrodku niczego, doskonale się w tą scenerię wpisuje, to zaiste mistrzowie dziadostwa…

Co o tym myślisz?

Poniższych pól nie musisz wypełniać.