Kategorie
Myślę sobie

Niezłe tąpnięcie!

WOW! WIG20 w jeden dzień spadł o ponad 7%. Od szczytów obecnej hossy kurs spadł na tyle, że już zjadł całe wzrosty od 2016 roku. To wiele mówi o sile polskiej giełdy. ;)

Bawią mnie trochę analitycy, którzy doszukują się na wykresach jakichś punktów wsparcia. W mojej opinii analizę techniczną, w takiej sytuacji jak teraz, można rozbić o kant (przysłowiowej) dupy.

Nie boję się tyle tego chole*nego wirusa, ile tego, co ten cały hype zrobi ze światową gospodarką. Jeśli nic szybko się nie zmieni, to ze skutkami bardzo prawdopodobnego załamania gospodarczego będziemy zmagać się latami!

Jak zwykle ręce zacierają tylko giełdowe niedźwiedzie siedzące na kontraktach i opcjach. Zazdroszczę ogromnych zysków tym najcierpliwszym. :)


10 marca 2020

Kolejny dzień, kolejne spadki. Tym razem o jedyne 1,6%.

Niby niedużo, ale myślę, że to i tak dopiero początek marcowych spadków. Na razie niektórzy trzymają akcje z dużą stratą, bo ciągle mają nadzieję na jej odrobienie. Jak już się pogodzą z myślą o tym, że wyjście na zero zajmie im kilka lat, to masowo pozbędą się papierów.

Do tego dochodzą jeszcze fundusze inwestycyjne, które muszą sprzedawać akcje, żeby mieć kasę dla klientów, którzy zrezygnowali z jednostek uczestnictwa.

Na pewno w tym roku będzie kilka większych skoków w górę, ale generalnie czeka nas stagnacja lub jeszcze większe spadki, kiedy pojawią się pierwsze złe raporty ze spółek.


11 marca 2020

Wielki dół. Tym razem spadki sięgnęły blisko 6 proc.

Nic z WIG20 nie poszło w górę. Spada i będzie dalej spadać. Może opamiętanie przyjdzie po weekendzie, chociaż i w to wątpię. Nawet jeśli inne rynki rosną, to w Polsce i tak wszystko spada.

Myślę, że po tych szalonych spadkach czeka nas stagnacja, a porządnych wzrostów nie zobaczymy jeszcze długo.


12 marca 2020

Wykres WIG 20 z 12 marca 2020 r. - spadek indeksu w jeden dzień o 9 procentów.
Poniedziałkowe spadki o 7%, przy tych dzisiejszych, wydają się już niewielkie.

Paniki ciąg dalszy. Siedzący na akcjach wreszcie pogodzili się ze stratami i teraz chcą je po prostu sprzedać po każdej cenie, by odzyskać cokolwiek.

Jutro też spodziewam się spadków, bo nikt nie będzie chciał zostać z akcjami na weekend, jak z gorącym kartoflem w dłoni.

Amerykańskie rynki -8% na otwarciu.

No i WIG20 zakończył sesję spadkiem o 13,28%. To największy dzienny spadek w historii WGPW.

Zbliżamy się do minimów z początku XXI wieku.


13 marca 2020

Pojawiło się pierwsze poważniejsze odbicie. O 13:00 WIG20 był ponad 7% na plusie. Reszta Europy też generalnie na plusie. Więc nie wynika to z oceny sytuacji w Polsce. To tylko ślepe podążanie za trendami w innych krajach.

Giełdy w Stanach otworzyły się na 10% minusie i od razu u nas wzrosty stopniały do 1,5%.

WIG20 skończył sesję na +4,5%.

Jutro spadnie / wzrośnie? Spadnie.

Jak nie jutro, to i tak będzie spadał tygodniami, wraz ze wzrostem zgonów spowodowanych epidemią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.