Godzina dla Ziemi – dlaczego nie biorę udziału

Poniższą notkę napisałem z okazji akcji „Godzina dla Ziemi”, rozdmuchanej przez WWF. Polegała ona na zgaszeniu światła na jedną godzinę przez wszystkich jej uczestników. Miało to niby zwrócić uwagę na problemy, z którymi boryka się nasza planeta. A moim zdaniem pozwoliło uczestnikom spokojnie spać tej nocy z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku, kiedy nie zrobili tak naprawdę nic.

Chcesz zaoszczędzić energię? OK, oto kilka skutecznych sposobów:

  • puszczaj pralkę zawsze z pełnym bębnem, a nie z tym jednym zajebistym t-shirtem, który będzie tobie potrzebny wieczorem,
  • wyrzuć stare żarcie z lodówki – każdy kilogram mniej to oszczędność prądu,
  • gotuj w czajniku tyle wody, ile akurat potrzebujesz,
  • zamień zwykłe żarówki na świetlówki, ale tylko tam gdzie będą pracować długi czas bez przerw (nie w łazience),
  • telewizor to nie lampka nocna – Nic nie ma w telewizji? To go wyłącz do cholery!
  • komputer nie musi chodzić 24h na dobę – widomości na gg dotrą do ciebie nawet po kilkunastu godzinach. A jak ktoś ma tobie coś ważnego do przekazania, to na pewno zadzwoni.
  • zamiast czytać gazetę przy zapalonym żyrandolu z 4 żarówkami po 100W każda, lepiej włącz sobie małą lampkę, która będzie bezpośrednio oświetlać czytany tekst. Tak będzie zdrowiej dla oczu i lżej dla kieszeni.

Natomiast gaszenie światła na godz. to najgorsza rzecz, którą możemy zrobić energetykom. Elektrownie i sieci energetyczne nie posiadają hamulców i nie potrafią zareagować na gwałtowne zmiany zużycia energii. W najgorszym wypadku takie nieodpowiedzialne zachowanie może skończyć się przerwaniem dostaw prądu na b. długi czas. Takie akcje, jak ta dzisiejsza, mają tyle sensu co łapanie się za ręce, by pomóc dzieciom głodującym w Afryce. To jest zwykła głupota!

Max Koluszky - 2009.03.28 09:43

Wasze opinie

  1. Markowski:

    slusznie prawisz, brachu, tego typu akcje budza we mnie usmieszek politowania, na onecie bezlitoscie wysmiali te bzdure.

    mam juz dosc terroru pseudo ekologow

  2. Max Koluszky:

    Cieszę się, że jest coraz więcej osób, które podzielają nasze poglądy. Moim zdaniem, ta cała akcja, ma za zadanie zapewnić bezpłatną promocję organizacjom “ekologicznym”. Dzięki temu wzbudzają zainteresowanie i zwiększają dochody z datków.

  3. Borys:

    Ja dziś właśnie dopiero dowiedziałem się o tym co na wczoraj było planowane i też się za głowę łapie jak głupie jest nie społeczeństwo ale firmy i organizacje które popierają akcje i to organizują a w szczególności WWF. Bardzo dobrze napisany artykuł i aż chciałoby się żeby coraz więcej znajdowało takie artykuły w sieci.

Co o tym myślisz?

Poniższych pól nie musisz wypełniać.