Kategorie
Myślę sobie

TLK – zmiany na gorsze

Podróż pociągami TLK zawsze kosztuje mnie kupę nerwów. Wielka szkoda, bo generalnie lubię kolej, ale ta za nic nie chce się dać polubić.

Dzień Świra - scena w pociągu

Szanowny Panie Dyrektorze!

Wydawało się, że na kolei powoli idzie ku lepszemu. Wagony były czystsze, czasem nawet wyposażone w klimatyzację. Dzięki wprowadzeniu do oferty pociągów TLK, płacąc 5 zł mogłem mieć pewność, że w pociągu nie zabraknie dla mnie miejsca i nie będę musiał przepychać się w drzwiach wagonu, by później nie podróżować kilka godzin na stojaka w korytarzu.

Te czasy już niestety odeszły w przeszłość. Wraz z przejęciem przez Państwa pociągów pośpiesznych zlikwidowano miejscówki w pociągach TLK. Tak, wiem, że są one dostępne w I klasie za „jedyne 10 zł”, ale kupując bilet wraz z miejscówką w I klasie płacę za podróż około 50% drożej, a nie tylko 10 zł!

Chciałbym zaznaczyć, że koleją nie podróżują wyłącznie osoby młode, które mogą sobie wywalczyć miejsce siedzące, ale również osoby starsze z ograniczoną sprawnością ruchową, albo takie jak ja, które uważają, że przepychanie się w korytarzu byle szybciej usiąść w przedziale uwłacza mojej godności.

Zmiana zasad tuż przed Świętami

W Polsce jest parę „gorących” okresów na kolei, Święta Bożego Narodzenia są jednym z nich. Nie rozumiem dlaczego w tym czasie zdecydowano się wprowadzić tak znaczące zmiany ofercie. O tej porze roku ludzie mają na głowie wiele innych spraw i nikt nie chce martwić się dodatkowo o to, czy jego pociąg wciąż kursuje.

Sprzedaż biletów przez internet

Państwa strona ewidentnie nie została przystosowana do zmian w ofercie. Przez połowę grudnia wielokrotnie (bezskutecznie) próbowałem za jej pomocą zakupić bilet w pierwszej i drugiej klasie pociągu TLK. Próbując zarezerwować bilet w I klasie otrzymywałem zupełnie niezrozumiałe dla mnie komunikaty o miejscach dla palących i niepalących. Kupując bilet w drugiej klasie system próbował zarezerwować dla mnie miejsce, co od 13. grudnia tego roku jest przecież niemożliwe (zlikwidowane miejscówki w 2. klasie).

Nowa strona TLK.pl

Wraz z rozpoczęciem nowego roku z dumą otworzyliście Państwo nową stronę Tanich Twoich Linii Kolejowych. Nie wiem jak bardzo dumni są z niej pracownicy PKP Intercity, ale potencjalnym pasażerom raczej nie przypadnie do gustu. Brakuje na nich praktycznych informacji o pociągach, za to znajdziemy tam listę piosenek (właściwie „muzy z pociągiem w tle”). Nie odpowiada mi forma w jakiej zwraca się do mnie osoba pisząca teksty umieszczone na stronie. Znowu chciałbym przypomnieć, że Państwa klientami nie są wyłącznie osoby przed trzydziestką i nawet one mogą mieć problem z przetrawieniem wymuszonego luzu, którym ocieka zawartość strony.

Znajduje się tu również sonda, w której nie można oddać głosu i Pański „blog”, którego nie można komentować (co to za blog bez komentarzy).

W poszukiwaniu wszystkich istotnych informacji jesteśmy przekierowywani na inne strony administrowane przez PKP Intercity. Dlatego nie widzę sensu w tworzeniu osobnej witryny dla pociągów TLK.

Kolorowe bilety – pozorna prostota

Od nowego roku pojawiły się nowe promocje o kolorowych nazwach. Może wygląda to interesująco na Państwa stronie i w ulotkach, ale zwykłemu klientowi „Czerwony Bilet” niewiele mówi. Czy nie lepiej było wymyślić inne czytelniejsze nazwy, np. „jedenasty bilet gratis” „bilet weekendowy” „bilet z przeceny” „bilet first/last minute” itp. itd.?

Chciałbym się również od Pana dowiedzieć gdzie mogę zakupić czerwony bilet. Podobno ten rodzaj biletów dostępny jest jedynie w internecie. Mi jednak nie udało się odnaleźć strony z opcją jego kupna.

Mam nadzieję, że te parę słów pomoże Panu spojrzeć na działania PKP Intercity z perspektywy zwykłego podróżnego i pozwoli w przyszłości lepiej kształtować ofertę firmy.

Z poważaniem,
Taki Y Owaki

Wy również możecie przekazać swoje spostrzeżenia dyrektorowi marki TLK panu Maciejowi Szafurskiemu pisząc na adres tlk@intercity.pl.

Komentarze

niedługo powinno się polepszyć – DB nie może sprzedać swoich wagonów, bo przez niemieckie przepisy sporo by stracił, więc aby nie być w plecy będzie je wynajmował pkp a tam raczej trudno o miejsca stojące, więc jeśli pkp nagle nie pozmniejsza składów do 1 wagonu, to wkrótce większość z nas spokojnie będzie jeździć na siedząco :) O ile to przejdzie, bo DB swoją drogą chce zrobić lekki przekręt finansowy, ale nie nam na to narzekać :D

Jak ogladam informacje to nie wyobrazam sobie kilkunastogodzinnego postoju. Nie dosc, ze zasypalo kolej sniegiem, to jeszcze trzeba na stojaco wyczekac swoje.
W ogóle system rezerwacji na pkp ssie – jesli na trasie przemysl – szczecin ktos zarezerwuje miejsce od szczecina do poznania, to to miejsce nie bedzie moglo by rezerwowane do konca podrozy. No i brak mozliwosci kupna miejscowki od 0:00 do 1 w nocy. Absurd!

Myślałam, że to co było w okresie świąteczno- sylwestrowym to tylko okazjonalny chaos, od „wielkiej reformy” minął miesiąc. Jest coraz gorzej. Przynajmniej raz w tygodniu korzystam z PKP.
TLK rzeczywiście zeszła na psy!!! Wożą nas jak bydło, zatkane WC, brak ogrzewania, palacze w korytarzu których nikt nie przegoni,bo obsługa nie ma jak przejść, tłum na korytarzu, bo ten kto wsiadł na pierwszych stacjach ma wygrane miejsce.. a trasy jak wiemy BY BYŁO DLA TLK EKONOMICZNIEJ są BAAAARDZO DŁUGIE!!!

Jakaś paranoja. W grudniu obiecywano jeszcze, że bilety mają być tańsze, bo w związku z renowacją torów, będą opóźnienia. I co cena jaka była taka jest, pokasowali tylko wszelkie ulgi.

Warto chyba dopłacić te 30-40 zł i jechać w porównaniu do tego czegoś .. wręcz ekskluzywnych warunkach!!! .. miejscówka.. ogrzewanie, brak postojów, by przepuścić pociąg wyższy rangą.. poczęstunek.. toalety może nie pachnące, ale zdatne jakkolwiek do użytku..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.