Zbyt głośne sceny akcji

Homer Simpson - Krzyk Muncha

Pewnie nie raz zdarzyło się Wam oglądać film późno w nocy. Produkcje kinowe mają to do siebie, że często sceny z dialogami są nagrane bardzo cicho (podkręcamy głośność), a po nich następuje gwałtowna zmiana akcji przy akompaniamencie wybuchów i strzałów z karabinów (z paniką zrywamy się do klawiatury i ściszamy, później usypiamy dziecko, karcimy psa, przepraszamy żonę/dziewczynę i dowiadujemy się co myślą o nas sąsiedzi).

Normalizacja

Chciałbym tutaj krótko opisać fajną funkcję, którą ma mój ulubiony odtwarzacz video (i nie tylko video) – VLC player. Głęboko w opcjach zaszyta jest możliwość włączenia normalizacji głośności dźwięku. Zasada działania tego efektu jest bardzo prosta. Wszystkie dźwięki powyżej pewnego zadanego poziomu są natychmiast ściszane, a w momencie kiedy głośność filmu wraca do normy, głośność w odtwarzaczu jest automatycznie przywracana do pierwotnego poziomu. Polecam wszystkim wypróbowanie tego ustrojstwa.

Jak włączyć normalizację?

  • przechodzimy kolejno do Narzędzia -> Preferencje -> Dźwięk,
  • stawiamy ptaszek przy Normalizator głośności,
  • klikamy Zapisz.

Jeżeli działanie funkcji nie będzie nam odpowiadać, możemy pobawić się w lekki tuning limitów. Będąc w preferencjach klikamy na Pokaż ustawienia – pełne i przechodzimy do Dźwięk -> Filtry -> Normalizacja głośności. Tam zmieniamy Ilość buforów dźwięku i maksymalny poziom głośności. Im wyższa liczba buforów, tym szybsza reakcja odtwarzacza, ale mniejsza czułość na chwilowe skoki głośności.

U mnie wspomniane limity wyglądają tak:

VLC - preferencje - normalizacja głośności

Max Koluszky - 2010.03.18 01:33

Wasze opinie

  1. Dominik:

    Świetna sprawa, nie wiedziałem o tym :) Nigdy nie bawiłem się VLC, zawsze używałem Subedita a po przejściu na Win7 korzystam z KMPlayer który chyba takich opcji nie ma, nawet nie szukałem. Muszę potestować VLC bo naprawdę wkurzają te skoki głośności.
    Do tej pory miałem na to taki sposób: bezprzewodowa myszka blisko ręki (w KMP głos reguluję się rolką).

  2. Max Koluszky:

    Ja przez jakiś czas miałem w komputerze kartę telewizyjną z pilotem, którym mogłem regulować ogólną głośność na wyjściu z karty dźwiękowej. To było całkiem wygodne, tylko i tak, albo trzeba było go ciągle trzymać w pogotowiu, albo szybko szukać po całej kanapie w krytycznej sytuacji.

    Teraz karty nie mam, to i pilota się pozbyłem. A problem musiałem rozwiązać inaczej. :)

  3. Hardy Hard:

    Przydało by się taki sterownik do tradycyjnego telewizora. Wszystkie reklamy ustawiłbym na mute. Tam to dopiero potrafią znormalizować dźwięk… na swój sposób ;)

Co o tym myślisz?

Poniższych pól nie musisz wypełniać.