Kategorie
Poradniki, przewodniki i instrukcje

Zbyt głośne sceny akcji

Filmy mają to do siebie, że często ciche dialogi są w nich przemieszane z bardzo głośnymi scenami akcji. W środku nocy seria z karabinu potrafi postawić na nogi cały dom. Co na to poradzić? Tutaj znajdziesz odpowiedź.

Homer Simpson - Krzyk Muncha

Pewnie nie raz zdarzyło się Wam oglądać film późno w nocy. Produkcje kinowe mają to do siebie, że często sceny z dialogami są nagrane bardzo cicho (podkręcamy głośność), a po nich następuje gwałtowna zmiana akcji przy akompaniamencie wybuchów i strzałów z karabinów (z paniką zrywamy się do klawiatury i ściszamy, później usypiamy dziecko, karcimy psa, przepraszamy żonę/dziewczynę i dowiadujemy się co myślą o nas sąsiedzi).

Normalizacja

Chciałbym tutaj krótko opisać fajną funkcję, którą ma mój ulubiony odtwarzacz video (i nie tylko video) – VLC player. Głęboko w opcjach zaszyta jest możliwość włączenia normalizacji głośności dźwięku. Zasada działania tego efektu jest bardzo prosta. Wszystkie dźwięki powyżej pewnego zadanego poziomu są natychmiast ściszane, a w momencie kiedy głośność filmu wraca do normy, głośność w odtwarzaczu jest automatycznie przywracana do pierwotnego poziomu. Polecam wszystkim wypróbowanie tego ustrojstwa.

Kategorie
Poradniki, przewodniki i instrukcje

Skąd brać bezpłatne obrazki na bloga

Opisuję miejsca w internecie ze zdjęciami i obrazkami, którymi możemy bezpłatnie ilustrować nasze strony.

Ilustracje przyciągają wzrok i często znacznie zwiększają atrakcyjność naszych wpisów. Mówi się, że dobre zdjęcie potrafi znaczyć tyle co i tysiąc słów.


Photo by Zara (Creative Commons).

Tylko skąd wziąć dobrą fotkę? Przecież nie będziemy za każdym razem ganiać po mieście z aparatem, żeby zdobyć odpowiednie materiały. Większość ludzi radzi sobie pożyczając obrazki znalezione na innych stronach. Ja należę do tej garstki osób, która ma opory przy używaniu czyjejś własności bez uzyskania na to zgody. Dlatego, kiedy szukam ilustracji na jedną z moich stron, swoje kroki kieruję do jednego z serwisów oferujących tysiące (a nawet miliony) fotografii na licencjach pozwalających na używanie ich bez nadszarpywania własnego sumienia i nerwów właścicieli. Oto one: