Kategorie
Rozrywka i kultura

Ćma barowa – recenzja filmu

Przygnębiający film o alkoholikach. Menele nie są ani romantykami ani filozofami, chociaż niektórym pewnie tak się wydaje, kiedy sobie chlapną.

Ćma barowa - plakat filmuPijaczek Henry Chinaski, wdający się od czasu do czasu w bójki, poznaje alkoholiczkę Wandę. Postanawiają razem zamieszkać. Wpada im trochę kasy, którą zaraz przepuszczają – to tyle jeśli chodzi o fabułę filmu.

Moje wrażenia po obejrzeniu tego dzieła: Mickey Rourke gra tu z irytującą manierą. Przeszkadzały mi jego gesty, a najbardziej sposób w jaki mówił. Film ogląda się z wielkim trudem. Nie wiem do kogo jest skierowany, ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś czerpał przyjemność z podglądania życia ludzi z marginesu, z samego dna. Ludzi, którzy nie widzą nic poza alkoholem i którzy w jedną chwilę potrafią roztrwonić każdy grosz. Gdybym chciał sobie popatrzeć na meneli, wybrałbym się pod najbliższy monopol.

Filmu nie polecam. Jeśli taka jest też proza Charlesa Bukowskiego, to nie mam ochoty czytać jego książek.

Kategorie
Rozrywka i kultura

Dzieciaki (1995) – recenzja filmu

Recenzja filmu Dzieciaki z 1995 roku w reżyserii Larry’ego Clarka.

Plakat filmu "Kids" / "Dzieciaki" (1995)Oglądanie tego filmu jest bolesne. Nie dlatego, że jest kiepski. Tylko dlatego, że przypomina nam, jakie głupoty sami wyczynialiśmy będąc w tym wieku.

Generalnie nastolatki, z małymi wyjątkami, są głupie, nieodpowiedzialne i niebezpieczne dla siebie i otoczenia. Właśnie o tym jest ten film. O tym, że tytułowe dzieciaki z braku wyobraźni i instynktu samozachowawczego, dla chwilowej przyjemności, potrafią położyć na szali całą swoją przyszłość. Dla niektórych niestety kończy się to tragicznie.

Jeśli jesteś nastolatkiem, weź się do roboty! Kiedyś mi podziękujesz. Jeśli już nim nie jesteś, to gratuluję! – przetrwałeś najniebezpieczniejszy okres swojego życia. Teraz jest już z górki.

PS W filmie znalazł się jeden polski akcent :))
Kiss me, I'm Polish - napis na koszulce

Kategorie
Rozrywka i kultura

Daft Punk – Random Access Memories

Do najnowszego albumu Daft Punk zabrałem się ze sporym poślizgiem. Nie wywarł na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Słychać tu nakład pracy włożonej w powstanie albumu, że to porządna robota, a nie jakieś odcinanie kuponów od popularności. Jednak nie tego się spodziewałem.

Daft Punk - Random Access Memories

Jak zwykle to u mnie bywa, do najnowszego albumu Daft Punk zabrałem się ze sporym poślizgiem. Powiem Wam, że nie wywarł na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Słychać tu nakład pracy włożonej w powstanie albumu, że to porządna robota, a nie jakieś odcinanie kuponów od popularności. Jednak nie tego się spodziewałem.

Oczekiwałem płyty bardziej „elektronicznej”, a dostałem coś, co (z małymi wyjątkami) przypomina remiksy piosenek disco z lat 70. I, powiem szczerze, nie rozumiem zachwytów nad tą płytą – jest dobra, ale nie wybitna.

Kategorie
Rozrywka i kultura

Ed Wood – recenzja filmu

To film tylko dla najbardziej zagorzałych fanów Johny’ego Deppa i Tima Burtona.

Plakat do filmu "Ed Wood"Ed Wood to film w reżyserii Tima Burtona przedstawiający historię reżysera-transwestyty kręcącego kiepskie niskobudżetowe filmy grozy.

Tytułową rolę zagrał oczywiście nie kto inny jak Johnny Depp – ulubiony aktor Burtona.

Co myślę o tym filmie?

Mówiąc krótko: nie zachwycił mnie. Ed Wood opowiada w miarę zwykłą historię w konwencji starego filmu grozy. Myślę, że ten film powinien być nakręcony w bardziej zwyczajny sposób, a jeśli nie, to w dużo bardziej zakręconym stylu. Bo takie stanięcie w rozkroku pomiędzy tymi skrajnie różnymi konwencjami nie wyszło filmowi na dobre.

Tempo zdarzeń jest raczej niespieszne, co nie sprzyja skupieniu widza i nie przykuwa go do fotela. Ja się wynudziłem, więc Eda Wooda mogę polecić tylko najbardziej zagorzałym fanom Johnnego Deppa i Burtona. Ale oni i tak pewnie już go dawno widzieli, więc w sumie nikomu go nie polecam.

Kategorie
Rozrywka i kultura

Nie lubię filmów Woody’ego Allena

Dałem się namówić na obejrzenie „O północy w Paryżu”. No i powiem Wam, że tylko utwierdziłem się w moim przekonaniu.

Strapiony Woody Allen

Muszę przyznać, że nie przepadam za filmami Allena. Jednak jakimś cudem dałem się namówić na obejrzenie ciepło przyjętego przez publikę O północy w Paryżu (Midnight in Paris). No i powiem Wam, że tylko utwierdziłem się w moim przekonaniu.

Kategorie
Rozrywka i kultura

Post Secret – psychole są wśród nas

Każdy z nas ma jakieś odchyły od normy. Strona Post Secret ma na celu pokazanie, że nie jesteśmy sami ze swoimi dziwactwami.

Kartka pocztowa Post Secret

Pewnie nie raz w głowach wielu osób pojawiały się myśli w stylu: „Czy ze mną aby na pewno jest wszystko w porządku?” albo „Ja chyba nie jestem do końca normalny!”. A może jednak nie? Mniejsza z tym. Ja takie chwile zwątpienia w wieku „nastu” lat miałem nie raz. Pewnego dnia mnie olśniło: „Wszyscy są, na swój sposób, pierdolnięci!”.

I oto teraz mam na to twarde dowody.

Kategorie
Rozrywka i kultura

Naomi Klein „No Logo” – biblia antyglobalistów

Ta książka wpłynęła na to jak teraz patrzę na świat.

Naomi Klein - No Logo - okładka książki

Dzisiaj napiszę kilka słów o książce, o której było głośno parę ładnych lat temu i która reklamowana była jako biblia alterglobalistów. Napisała ją Naomi Klein – kanadyjska dziennikarka dorastająca w rodzinie hipisów, a głównym tematem przewijającym się przez jej karty jest piętno, jakie dzisiaj odciskają na naszym życiu wszechobecne korporacje.

Bezwzględna konkurencja

W No Logo możemy przeczytać między innymi o tym, jak to pewna amerykańska sieć kawiarni, serwująca swoje napoje w papierowych kubkach, stosując brudne triki przyczyniła się do masowych bankructw konkurencyjnych lokali. Jak sieci hipermarketów ograniczają wolność słowa, nie dopuszczając do sprzedaży książek i muzyki niezgodnej z gustami ich zarządów. Czy wreszcie o bezwzględnej walce o młode dusze już na etapie edukacji, poprzez zmuszanie uczniów do oglądania reklam w czasie lekcji, czy wprowadzenie do programu szkół przedmiotu, którego jedynym celem jest zaznajomienie dzieci z procesem powstawania buta (z doczepionym odpowiednim znaczkiem). Przykładów jest więcej: fastfoody w stołówkach, katedry i instytuty nazywane imieniem jakiejś korporacji i wiele, wiele innych.

Kategorie
Rozrywka i kultura

Zakochany bez pamięci – recenzja filmu

To jeden z moich ulubionych filmów i nie jest to – wbrew pozorom – głupie romansidło.

Heh, zapowiada się kolejne romansidło… O nie, nic z tych rzeczy!

Mam lekko spóźniony zapłon. Często oglądam filmy parę lat po premierze. Zwłaszcza, jeśli na początku za dużo się o nich mówi. Jakoś przegapiłem premierę Zakochanego bez pamięci w naszych kinach. Ale ostatnio przeglądając rankingi natknąłem się właśnie na ten film. Widać było, że przetrwał próbę czasu. Opinie o nim też były w większości pochlebne. Zatem zabrałem się do oglądania.